Kto nie marzył a o karierze hackera - nieustraszonego łamacza wszelkich kodów, postrachu banków, korporacji, a nawet rządu – polska grupa hakerów w imię obrony wolności Internetu zablokowała część rządowych stron – niczym bohater amerykańskiego filmu ???
Jak tak naprawę wygląda praca hakera?? Ile zarabia?? Gdzie można się nauczyć tego „zawodu”??
Pierwsze zalążki działalności odnotowano w okolicach Massachusetts Institute of
Technology (MIT) w USA. To tam pojawiło się słowo „hack” – oznaczające wówczas w żargonie studenckim tyle co „rozwiązanie jakiegoś trapiącego problemu”, „strzał w dziesiątkę”. Znana była również inna interpretacja słowa, mianowicie określała żart zrobiony koledze z uczelni – innymi słowy hackerem był po prostu żartowniś.
Negatywna semantyka słowa Hacker nabrała znaczenie w momencie, kiedy rozpoczęła się kradzież poufnych informacji przechowywanych w sieci. W skutek tego działania, zastraszone firmy, zaczęły na potęgę rekrutować znawców sztuki, w celu zabezpieczenia swoich systemów przed atakami ich kolegów po fachu. Zadaniem hackerów jest wyszukiwanie luk systemowych, włamywanie się do systemów pracodawcy, a następnie zabezpieczanie go w celu uniemożliwienia innym kradzieży poufnych danych firmy– w swoim środowisku nazywani są „białymi kapeluszami”. W zależności od swoich umiejętności hacker może zarabiać legalnie, na etacie nawet 120 000 tys. $ rocznie.
Jak to jest z osobami preferującymi raczej ciemną stronę medalu??
Opłaty za usługi hackera kształtują się raczej na nierównomiernym poziomie, w znacznej mierze zależą od wartości wykradzionych informacji, oraz skali trudności zadania. Firma Symantek oszacowała, że dane pobrane z kart kredytowych warte są do 90 złotych, natomiast te wykradzione bankom na temat właścicieli kont bankowych warte są nawet 3000 złotych! Za pomocą takich informacji można z łatwością wypłacić cudze środki z konta bankowego, a stąd do bogactwa już niedaleka droga!!
Niestety, jak dotąd nie ma żadnych specjalistycznych uczelni kształcących w tym kierunku. Większość speców to samouki, zazwyczaj mających niewiele wspólnego ze studiami informatycznymi. Aby jednak posiąść tę skomplikowaną wiedzę, trzeba być prawdziwym pasjonatem wirtualnego świata!! Jak na razie wybić można się tylko dzięki udziałowi w zawodach hackerów organizowanych w Wielkiej Brytanii. Najlepsi otrzymują stanowiska pracy w największych korporacjach na świecie oraz stypendia -jednak w zamian, muszą zrzez się nielegalnej działalności.