Nowa pomoc dla bezrobotnych.

Już od 1 lutego 2011 wejdzie w życie nowelizacja ustawy o promocji zatrudnienia.

W ramach nowych zapisów w ustawie o promocji zatrudnienia przede wszystkim pojawią się nowe przepisy dotyczące szkoleń. Dla przykładu szkolenie dla bezrobotnych w umiejętności poszukiwania pracy będzie bardzo dokładnie określone. Program będzie realizowany przez trzy tygodnie i składać się będzie z dwóch części: z warsztatów oraz zajęć praktycznych, w czasie których uczestnicy będą szukać pracy. Dodatkowo do tej pory było tak, że bezrobotny mógł skorzystać tylko z jednego kursu w trakcie swojej absencji od pracy. Od lutego osoby pozostające bez stosunku do pracy będą kierowane na kilka kursów, pod warunkiem że potencjalnie pomogą im one znaleźć pracę. Więcej osób będzie też mogło zyskać status bezrobotnego (i korzystać z ubezpieczenia zdrowotnego oraz ze szkoleń). Kolejną nowością jest  fakt, iż więcej osób będzie też mogło uzyskać status bezrobotnego oraz oczywiście korzystać z ubezpieczenia zdrowotnego oraz ze szkoleń. Do tej grupy zaliczyć można w kobiety ciąży i w połogu, którym dotąd można było taki status odebrać z powodu „niezdolności do pracy trwającej dłużej niż 90 dni” oraz nawet w przypadku samozatrudnienia osoba, która zawiesiła działalność, będzie mogła dostać status bezrobotnego i korzystać ze szkoleń. W przypadku pracodawców też nastąpi kilka zmian. Przedsiębiorcy, których dotkną przejściowe problemy finansowe, będą mogli obniżyć wymiar czasu pracy i wynagrodzenia dla pracowników. A to wszystko bez konieczności składania u wojewody specjalnego wniosku.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wiadomości i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

31 odpowiedzi na „Nowa pomoc dla bezrobotnych.

  1. jadwiga pisze:

    a ja tylko chce powiedziec ,ze po 34latach pracy w LPanstwowych musialam isc do PUP,gdyz zostalam zwolniona art 53kp,pomimo ze jestem 3 lata przed emerytura,ZUS dal swiadczenie rehabilitacyjne a zaklad wykorzystal i zwolnil,w Polsce nie mozna chorowac

  2. wojtek pisze:

    Tylko posłuchajcie: Informacja dla bezrobotnych – Pracodawca bedzie mógł obniżyć pensję dla pracowników i tu UWAGA; bez konieczności wniosku u Wojewody. No super wręcz. Przecież tu chodzi o PRACUJĄCYCH, dla BEZROBOTNEGo jest to informacja g… warta.

  3. jajo pisze:

    SŁUCHAJCIE BYŁEM W PIĘTEK W URZĘDZIE PRACY PO SKIEROWANIE KTÓRE UKAZAŁO SIĘ W URZĘDZIE PRACY W KOSZALINIE I WIECIE CO MI POWIEDZIELI ŻE JUŻ TEJ OFERTY NIEMA A CO DOBRE WCALE JEJ NIE BYŁO HE HE DOBRE CO, TAM WSZYSTKIE OFERTY TO FIKCJA SIEDZĄ Z DUPAMI I NIC NIE ROBIĄ NAWET NIE UMIEJĄ KOMPUTERA URUCHOMIĆ PARODIA W TYM KOSZALINIE NIEDŁUGO TO BĘDZIE MIASTO SAMYCH EMERYTÓW I RENCISTÓW BO WSZYSCY WYJADĄ

  4. Nie potrzebna pisze:

    Urzędy pracy do likwidacji, każdy powinien mieć prawo w tym kraju do bezpłatnej opieki lekarskiej. I wtedy urzędy nie były by potrzebne. Bo po co ktoś by tam chodził jak one nie zapewniają żadnej pracy. A te szkolenia pic na wodę, tylko dla firm szkolących, żeby wyrwać pieniądze. Na niskim poziomie, czysto teoretyczne i nikt po nich nie zatrudnia.
    Do tego bezrobotny nie ma żadnej ulgi w przejazdach do Urzędu i przy poszukiwaniu pracy. A te doradztwa zawodowe, namnożyło się tego. Przeszłam kilka szkoleń w tym zakresie i nic mi to nie pomogło w znalezieniu pracy. Powtarzane frazesy. Jak przeżyć będąc samotną, po utracie pracy w wieku 47 lat (likwidacja zakładu). A to już bezdusznych urzędników nie interesuje , dopóki sami nie stracą pracy.

  5. prawnik pisze:

    prawo pracownicze w tym kraju łamie zasady konstytucyjne, dyskryminuje pod wzgledem wieku. To na tyle.

  6. Damian pisze:

    a co jak ktoś ma szkołę zzawodem, staż, doswiadczenie i kursów juz mu żadnych nie trzeba, ale w jego zasiegu nie ma żadnych ofert pracy? takich osób jest dużo, ciekawe jak takim pomożecie urzędasy???Pracodawcy sa u nas tak daremni, nie potrafią sobie radzic z ludzmi, lixcza tylko na zyski, resztę mają gdzies. Czy zwykły inteligentny człowiek da z siebie takiej małpie robic smiecia? Moze zmiana prawa dla pracowników i pracodawcó by sie przydała?I koniec z tymi umowami o dzieło gdzie nie ma ubezpieczenia?Chamstwo w Panstwie!
    Własnie, z tymi darmowymi dojazdami do UP to dobry pomysł, za co maja miec na bilet bezrobotni?!A te urzędy to często na za..są jakby bezrobotni smieciami byli!
    Maria tezma rache. UP łuzą tylko dla ubezpieczenia zdrowotnego i rejestracji ilosci osób.Tyle.

  7. Milka pisze:

    PUp Mup czy inny tam dla bezrobotnego powinien w pierwszej kolejności ząłtawic z MPK darmowe dojazdy w dzień odnotowania sie. Przykładowo wystawiac zaswiadczenie na dany dzien odnotowania i wtedy dojezdzasz do PUP lub MUP za darmo.

  8. maria pisze:

    PUP spełniały swoją rolę w początkowym okresie, obecnie służą tylko do rejestracji
    bezrobotnych, od lat nie powstają żadne zakłady pracy. Osobom z wykształceniem podstawowym, zawodowym i średnim proponuje się otwierać działalność, co z góry skazane na niepowodzenie. Na opłaty obłożone przez urzędy, żadna działalność nie zarobi. Bezrobotni nie są indywidualnie o niczym informowani.

  9. kasiasty pisze:

    Też zauważyłem, że Urzędach Pracy pracują puste babki.

  10. basieniek pisze:

    Zgadzam się z poprzednikami: ZLIKWIDOWAĆ URZĘDY PRACY. To fikcja. W życiu się jeszcze na żaden kurs nie załapałam. Stale: albo brak już miejsc, albo brak kursów, gdyż brak finansowania. Inna sprawa to skandaliczny poziom tych kursów, o czym wielokrotnie słyszałam. Jeśli już się czasem trafi jakiś kurs na poziomie, to rozdzielany jest po znajomości i oferta znika nie wiadomo kiedy i znów mamy: brak miejsc. I tak od lat!
    Kretyni od środków unijnych wymyślili kursy wyłącznie dla zatrudnionych.
    KTO SIĘ W TYM KRAJU ZAJMUJE BEZROBOTNYMI ?????? NIKT !!!
    Zatem : zlikwidować UP-y, bo wszyscy podatnicy płacą w komin na ten bezużyteczny twór!

  11. rubi pisze:

    moja kolezanka zalatwila kurs po;znajomosci.

    • neska pisze:

      również i ja spotkałam się z sytuacja że na kurs dostała sie znajoma pani, która przyjmowała zapisy, mimo spełnienia wszystkich wymogów dostałam odpowiedź odmowną, teraz pracuję na umowie-zlecenie i też pensja do dupy, niższa niż najniższa krajowa, a facet chciałby wszystko po kosztach, niestety rozglądam się za nową ale ciężko będzie bo nie mam doświadczenia za mało niby szkoda słów, a w koszalinie to po znajomości sie tylko prace dostaję, pełno tu ofert tylko o akwizycji, prowizji, domokrążców i przedstawicieli bankowych gdzie nie ma stałej pensji tylko na akord robisz i wciskasz ludziom kit ja w życiu do takiej pracy nie pójdę żeby język marnować jak słyszę że do obowiązków należeć będzie pozyskiwanie klientów nowych to mnie szlag trafia!!!!!!!!!!

  12. sprawi pisze:

    Za komuny przynajmniej praca była a teraz jakieś ochłapy wszystkim wciskają, walić taki system. Dla ludzi wykształconych nie maja żadnej oferty, więc ja się pytam po co istnieje PUP chyba po to żeby po prostu sobie był. Zwolnić tam wszystkich i na bezrobocie niech sobie za tą kasę sami żyją!!!

  13. Dojeżdżam pisze:

    Do Środy mam 20 km., nie posiadam prawa jazdy ani samochodu.Mąż jest na bezrobociu tak jak i ja.Ciekawe zy PUP wróci mi za bilety pociągiem?10 zł w obie strony.

  14. animka pisze:

    Bylam raz na kursie z pośredniaka to co się wyrabia na takim kursie to warte jest opisania.Niestety papierek dostałam ale się nic nie nauczylam.A na samym kursie to nauczyciele nie uczą tylko piją kawki i tyle,hahaha

  15. mala_czarna pisze:

    Są organizowane kursy w KSWP dla bezrobotnych. Trzeba się z dużym wyprzedzeniem zapisać. Njalepiej jak się jest przed 25 rokiem życia lub po 45, dłuższy okres bezrobocia, słabe kwalifikacje, brak lub małe doświadczenie zawodowe – wtedy ma się pierwszeństwo w zakwalifikowaniu na kurs. Reszta zapewne na chybił trafił :/. Albo się dostanie albo nie.
    Niestety tej informacji nie uzyskałam od urzędnika UP – choć go o to pytałam. Jak zwykle dowiedziałam sie od osoby bezrobotnej, która ma znajomą w KSWP. Środki na kurs sa unijne, a po odbytym kursie odbywa się staż unijny ok 840 zł na rękę. Osoby które miały staż, a niekwalifikujace się do odbycia drugiego z UP, niech się zgłoszą na kurs, a unijny staż to zupełnie co innego. Powodzenia!

  16. molo pisze:

    popieram w całej rozciągłości opinie powyżej-niestety przez okres 2 lat bycia zarejestrowana spotkałam się z dezinformacją,brakiem jakichkolwiek starań ze strony urzędników-1 raz podano mi 3 oferty pracy z których 2 były nieaktualne a w trzeciej jak zwykle szukano młodych najlepiej z doktoratem i proponowana pensją 1386zł-staż oczywiście ,ale jak sobie załatwisz u pracodawcy to samo z pracami interwencyjnymi-a potem piszą ,że kierują do pracy-wszystkie przepisy sa tak interpretowane ,że traca swoją ideę-a pup nie spełnia swojej roli i nie powinno go być starczyłoby zatrudnić kilka osób do rejestracji i kilka osób do pozostałych czynności-rozbuchana administracja miała być zlikwidowana- nie liczcie na żadne programy bo pozostaja na papierze-nie liczcie na szkolenia bo też mimo spełnianych warunków często nie zostajecie zakwalifikowani -to po co istnieje taki urzad????????????????????????????

    • bolo pisze:

      ech, skoro jest tam tak źle, to dlaczego rejestruje się dzień w dzień po kilkadziesiąt osób?
      A pretensje o wysokość wynagrodzenia miej do pracodawcy, nie do pup-u :].

  17. BeBE pisze:

    Chciałam iść na kurs, pojechałam do UP 3stycznia (nie miałam wtedy podpisu ale pojechałam z myślą, że poprawię swoje kwalifikacje zawodowe) a tam… na stanowisku baba siedziała i nic nie robiła… podeszłam do niej i zadeklarowałam, iż nie mam podpisu dzisiaj, ale chciałam zapytać czy są jakieś oferty pracy i czy mogłaby skierować mnie na kurs, to powiedziała tylko gdzie mam się dopytać i że w danym pokoju zapisują. Pojechałam do domu z niczym bo niby zapisy na kurs, na który chciałam się zapisać się zakończyły- tak powiedziała mi pani która się kursami zajmuje. Co się puźniej okazało, przy rozmowie z koleżanką- była w up 11 stycznia i na ten kurs się zapisała. Taka jest sprawiedliwość- jak się spodobasz to coś ugrasz, a jak nie to spadaj. Uważam, że osoby pracujące w UP powinny być rozliczane z tego jak zajmują się petentami- co im mówią i jak ich obsługują, wtedy urząd pracy byłby dla bezrobotnych, a nie dla urzędników. Sprawę taką możnaby załatwić w taki sposób: postawić urnę, obok papier i jak ktoś chce wydać opinię o danej pani, pisze, wrzuca do urny a wszystko idzie do dyrekcji. Takim sposobem urząd stanie się przyjazny, a i bezrobotny szybciej zbnajdzie pracę. Co o tym myślicie? Pozdrawiam :)

  18. regina pisze:

    PUP to siedziba lalek,ktore oglądają zdjęcia,malują pazury ,piją kawe.Nic,ale to kompletnie nic nie robią.Jestem bez pracy 2 lata i nie moge nawet podjąc kursow czy szkolenia,poniewaz wszystko jest dla pracujących.A ja cały czas szukam pracy .W niczym nie chcą pomóc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Nalezy w pierwszej kolejnosci rozwiązac tę placowkę i DAC IM ZASIŁEK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    • angela pisze:

      racja swieta racja oni nic tam nie robia tylko pogaduchy i placuszki wpieprzaja i kawke pija a mi suki czekac kazaly az skonccza zal . pl

  19. straciłem pisze:

    Hmm…. Urząd Pracy hihihihihi lipa jak nic .
    Od 2001r jestem w nim . Odbywają się tam szkolenia , podpisy co miesiąc , doradztwo zawodowe jakieś oferty cuchnące starością dla mnie tak trwało to latami :) )
    Pewnego razu zapisałem się na szkolenia , ważne dla mnie :) czekałem i czekałem okazało się , że zostały odwołane bo mała liczba osób. Pojechałem sam do Radomia na te same szkolenia i za własne pieniądze. Ukończyłem wszystkie :) ))
    Wedle jakiejś lipnej ustawy byłem zmuszony a dokładniej :) informowałem Urząd Pracy że się szkolę poza terenem miasta indywidualnie i że jestem niepełnosprawny a także że mnie nie będzie , aby podpisać listę.
    No cóż pierdoła pracownik Urzędu powiedział „mamy proszę pana procedury” podejżewam , że zna procedury , ale problemy urzędnika z czytaniem dat kalendarzowych i dodawanie dni na palcach , to nie procedura .
    I wywalili mnie na zbity pysk z Urzędu na 90 dni , gdzie listami poleconymi z datami i wszystkimi świadectwami im przesyłałem. Miałem się odwoływać , ale z Urzędami się nie wygra a pracy od lat także nie ma.
    P.S. Jeżeli mnie czyta jakiś pracownik Urzędu Pracy z Kętrzyna , to bardzo bym Prosił o AKTUALIZACJĘ OFERT PRACY . Proszę także o mniejsze spożywanie kawy w czasie pracy , bo nerwy was Urzedników rozsadzają ( z nadciśnienia ) , Pani Dy….or niech także patrzy na kalendarz w swoim gabinecie , tam są daty dni w trzech językach :) ) to taka podpowiedź z mojej strony.

    • guest pisze:

      chwalisz sie czy zalisz?
      wszyscy cfaniaki w necie a tak to sie geby boja otworzyc, a pozniej za plecami tylek obrabiaja.
      zal.

  20. Danzel86 pisze:

    Zgadzam się z komentarzami powyżej, Urząd Pracy powinien zmienić nazwę na „Urząd Walki z Bezrobotnym”, bo tego inaczej nazwać się nie da.. Panuje tam taka dezinformacja, że szkoda słów, pytając kilku różnych pracowników uzyskałem kilka różnych informacji, co zaskutkowało brakiem przedłużenia stażu… Żenada i tyle. Pozdrawiam jednym z palców Panie z Urzędu Pracy :)

  21. mieszkanka pisze:

    w tym naszym kochanym miescie to pracy nigdy nie bedzie bo wszedzie prace mozna tylko po znajomosci dostac ale tylko takiej dobrej znajomosci lub po rodzinie , a tak nie ma szans , starałam sie nie do jednej pracy i dostawały sie osoby z rodziny albo bliscy znajomi . zaczynajac od stanowiska sprzątaczki a kończąc na stanowiskach wysokich .

  22. slonko pisze:

    zgadzam sie z komentarzem powyzej, na cholere jest ten urzad pracy???
    jestem tam zarejestrowana ponad 6 lat i ani razu nie zaoferowali mi pracy, ani zadnego kursu czy szkolenia mimo moich prozb!!!!
    i co z tego ze mam ukonczona szkole zawodowa,srednia, studium inform……

  23. Czarny_Tulipan pisze:

    ci z PUP, WUP, MUP są tylko od rejestrowania bezrobotnych i jeżdżenia na szkolenia, gdzie zagwarantowane mają SPY, za nasze pieniądze, które powinny być przeznaczone w 100% dla bezrobotnych… ja wszystkie Urzędy Pracy zamknęłabym – oni tam nic nie robią, tylko łażą między pokojami i chleją całymi dniami herbatę/kawę… tak funkcjonujących Urzędów Pracy – NIE POTRZEBUJEMY!!!!!!!! wypadałoby ich tylko wziąć na taczkę z gnojem i wywieź za miasto…

  24. zamało pisze:

    Od stycznia br. jestem bezrobotną Panią 45+ i szukam kursu z j. angielskiego (nie od podstaw) lub kadrowo-płacowego. Niestety większość szoleń z finansowanych z UE przeznaczonych jest dla osób zatrudnionych. To trochę dziwne – tyle mówi się o pomocy dla bezrobotnych, a w rzeczywistości są to puste słowa;(

  25. terere pisze:

    Dziwne…więcej szkoleń za mniej pieniążków,które przyznano na szkolenia…!!!

  26. sroka pisze:

    te przepisy to pierdoly nikomu do zycia nie potrzebbbne z tego chleba nie bedzie dajcie ludziom prace a nie przepisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>